Pijana na komisariacie, chwilę później w aucie
Region
Czw. 09.04.2026 10:51:46
09
kwi 2026
kwi 2026
Najpierw straciła prawo jazdy za jazdę po alkoholu, a następnego dnia – również pod jego wpływem – przyszła na Posterunek Policji w Pilawie, aby wyjaśnić swoją sprawę. To jednak nie koniec. 50-latka z powiatu garwolińskiego została zatrzymana chwilę po wyjściu z posterunku, gdy wsiadła do ukrytego kilka ulic dalej samochodu i odjechała.
Do zdarzenia doszło w środę, 8 kwietnia, w Pilawie. Policjanci z pilawskiego posterunku mieli przeprowadzić rutynowe czynności z 50-letnią mieszkanką powiatu garwolińskiego, która dzień wcześniej została zatrzymana podczas akcji „Trzeźwość-lokalnie” w Gocławiu. Kobieta kierowała wtedy audi, mając 0,8 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali jej prawo jazdy i zaplanowali dalsze czynności procesowe.– Gdy stawiła się na posterunku, funkcjonariusze podejrzewali, że znów może być pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 1,3 promila. Stan, w jakim znajdowała się kobieta, uniemożliwiał przeprowadzenie zaplanowanych czynności procesowych. Policjanci odstąpili od ich wykonania i wyznaczyli nowy termin – informuje podkom. Małgorzata Pychner, rzecznik prasowa KPP Garwolin.
Kobieta zapewniała, że przyszła pieszo. To jednak było nieprawdą. Dla zmylenia policjantów zaparkowała swoje audi kilka ulic dalej. Prawda wyszła na jaw chwilę później, kiedy patrol zauważył ją, gdy po wyjściu z posterunku wsiadła do auta i odjechała.
50-latka została zatrzymana na gorącym uczynku. Kobieta odpowie teraz nie tylko za ponowne prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, ale także za kierowanie mimo zatrzymanego dzień wcześniej prawa jazdy. Policjanci zabezpieczyli jej samochód.
Kobiecie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Na podst. inf. KPP




1 komentarze
Z jakiej partii, to kluczowe...