Węzeł Żurobice – kolejny krok
Region
Wt. 10.02.2026 08:28:02
10
lut 2026
lut 2026
Węzeł Żurobice, czyli planowany zjazd z drogi ekspresowej S19, to temat poruszany od kilku lat. Początkowo na budowanym odcinku S19 nie przewidywano takiego rozwiązania. O jego realizację zaczęli jednak zabiegać mieszkańcy oraz samorządowcy. Budowa trasy trwa, a sam węzeł ma zostać zaprojektowany. W styczniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wyłoniła wykonawcę dokumentacji projektowej, a teraz podpisano umowę.
Dodatkowy węzeł ma powstać na budowanym odcinku S19 Malewice – Chlebczyn. 9 lutego przedstawiciele białostockiego oddziału GDDKiA podpisali umowę z firmą Value Engineering na opracowanie dokumentacji projektowej węzła Żurobice, realizowanego na pograniczu województw podlaskiego i mazowieckiego. Wartość kontraktu wynosi nieco ponad milion złotych.W spotkaniu, podczas którego podpisano umowę, uczestniczyli: dyrektor oddziału GDDKiA w Białymstoku Wojciech Borzuchowski wraz z zastępcą Tomaszem Wróblewskim, minister rolnictwa Stefan Krajewski, posłowie Krzysztof Truskolaski i Alicja Łepkowska-Gołaś, starosta siemiatycki Mariusz Cieślik oraz wójt gminy Dziadkowice Antoni Brzeziński.

Co dalej?
Kolejnym etapem będzie uzyskanie decyzji środowiskowej. Zamówienie obejmuje opracowanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego wraz z materiałami do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej. Jej uzyskanie planowane jest w 2027 roku. Następnie GDDKiA zamierza ogłosić przetarg w systemie „Projektuj i buduj” na realizację węzła Żurobice. Zgodnie z założeniami roboty budowlane mogłyby rozpocząć się w 2029 roku, a ich zakończenie planowane jest na 2031 rok.
Lokalizacja węzła Żurobice rozpatrywana jest w rejonie miejscowości o tej samej nazwie, w pobliżu skrzyżowania drogi ekspresowej S19 z drogą powiatową Nurczyk – Żurobice – Makarki. Nad trasą S19 miałby powstać wiadukt drogowy wraz z łącznicami, które połączą drogę ekspresową z obecną DK19. Po uruchomieniu S19 jej status ulegnie zmianie – w przyszłości będzie to droga wojewódzka i powiatowa.
Odcinek S19 Malewice – Chlebczyn, na którym w przyszłości powstanie węzeł Żurobice, budowany jest od wiosny 2024 roku. Ma 25 km długości, w tym 600-metrowy most połączony z estakadą nad rzeką Bug i jej doliną. Zaawansowanie prac wynosi obecnie około 80 procent. Zakończenie inwestycji planowane jest w drugiej połowie tego roku. Wartość kontraktu przekracza 665 mln zł.
Publikacja informacji o podpisaniu umowy na projekt dodatkowego zjazdu z „eski” pokazała, że temat wzbudza duże emocje. Odezwały się głosy zarówno zwolenników, jak i przeciwników tego rozwiązania. Szczególne kontrowersje wywołuje miejsce jego lokalizacji. Niezadowolenia nie kryją mieszkańcy, którzy nową infrastrukturę mieliby w bezpośrednim sąsiedztwie.
Oto jeden z komentarzy pod postem gminy Dziadkowice informującym o podpisaniu umowy na zaprojektowanie węzła Żurobice:
Jako mieszkańcy Żurobic chcemy jasno powiedzieć, że nie sprzeciwiamy się rozwojowi infrastruktury ani drodze S19. Sprzeciw budzi natomiast lokalizacja węzła w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej, która może oznaczać wzrost ruchu ciężkiego przez wieś, hałas, spadek bezpieczeństwa oraz realne ryzyko wysiedleń.
Przedstawianie inwestycji wyłącznie jako „korzystnej dla mieszkańców” pomija fakt, że to właśnie mieszkańcy Żurobic mogą ponieść największe koszty społeczne tej decyzji.
Skoro dopiero rozpoczynają się prace studialne i środowiskowe, liczymy na rzetelną analizę wariantów oraz realne uwzględnienie głosu lokalnej społeczności. Rozwój regionu nie powinien odbywać się kosztem jednej miejscowości i jej mieszkańców.
Źródło: GDDKiA Oddział w Białymstoku, UG Dziadkowice




8 komentarze
A ci panowie przy bocznym stole to kto...... jacyś tacy smutni panowie.
Czy na pewno "Wartość kontraktu wynosi nieco ponad milion złotych." ?
PROJEKT-u..... wykonanie ze 40 mln
Czyli, jak się chce, to można! Do samorządowców z Lubelskiego i Mazowieckiego - dlaczego nie ma zjazdu na Łuków (DK63)! Na tyle aut co tam jeździ, żeby nie było włączenia w autostradę to jest porażka władz lokalnych od posłów po radnych wojewódzkich na gminnych kończywszy! Zróbcie w końcu coś dla ludzi i zadziałajcie jak w artykule! Do roboty!
Nie ma potrzeby jechać do Łukowa.
10 km od siemiatycz nie zajedzie do domu po drodze krajowej, musi autostrada zjechac, nie rubcie z ludzi cielakow co nawet nawet noga nie chce mu sie kiwnac a swoja droga kto taka glupote forsuje?
CZy ktoś mądry myśli o zjezdzie w Białkach na Łuków ? Jak można było tak zostawić ?
Nawet do stołu nie dopuścili